Wielkanocny zając

Z wielkanocnych pocztówek najbardziej lubię te, które przedstawiają zające. Raz urocze i przymilne, to znów poważne, w eleganckich tużurkach. Zdecydowanie mniej podobają mi się kurczaki. Jest w nich coś niemiłego, nawet złośliwego, zadufane w sobie zniechęcają. Często są niezgrabne, nieforemne. Oczywiście na tych kartkach, które znalazłam. Zające są ładne, kurczaki niekoniecznie.

Ale prawdę mówiąc nie przypominam sobie z dzieciństwa, żeby świąteczne kartki przedstawiały zające. Kojarzę, że były na nich baranki. Ale szaraki? Pewnie dlatego, że były to czasy, kiedy zajączek nie przynosił jeszcze czekoladowych jajek. 

Inaczej jest na pocztówkach zagranicznych. Tam zające pojawiają się znacznie częściej i niosą kosze pełne jaj. A nawet, jak ma to miejsce na pocztówce poniżej, potrząsają dzwoneczkiem niczym Święty Mikołaj!

Fot. z kolekcji Izoldy Wysieckiej.

Ostatnie artykuły

Masz pytania? Skontaktuj się ze mną!